PORADY

Apartament z basenem na dachu + ZNIŻKA (booking i airbnb)

Bangkok. Z czym Ci się kojarzy? Niech zgadnę. Kac Vegas w Bangkoku? Mam rację? Zgodzę się, to jedno z obliczy tego miasta.

Wieżowce pnące się ku niebu, luksusowe apartamenty z basenem na dachu, złota zastawa i białe kreski wciągane studolarówkami. Bangkok jak filmu. Może trochę przerysowany, bo nie znam żadnego człowieka co go porwano lub obcięto palec, ale jestem przekonana, że i takie historie się tu dzieją.

Kocham to miasto tak bardzo jak go nienawidzę. Chaotyczny, pełny kolorów, zapachów i ludzi. Wąski, zatłoczony, betonowy i przegnity. Tętniący życiem, pachnący mango i przyprawami, egzotyczny, przytłaczający. Wciągający. Jeden wielki chaos, który obezwładnia. Budzi najgorsze instynkty, a jednak…. Wracam tu z przyjemnością i sentymentem.

Mam wrażenie, że być w Bangkoku i nie wypić drinka na dachy wieżowca, to się nie liczy.  Zachody słońca na 30 którymś piętrze, to niezapomniane przeżycie. Gwarantuję. A pływanko w baseniku z widokiem na to dwunastomilionowe, najbardziej zakorkowane miasto na świecie, jest warte swojej ceny. Za kilkanaście lat przez głowę nie przejdzie Ci hajs za taki apartament. Zostaną zajebiste wspomnienia.

Jakie są zalety takiego mieszkania?

W samej Tajlandii airbnb jest nielegalne, co dla mnie jest totalnie niezrozumiałe, ale nikt się tym za bardzo nie przejmuje. Nie chwal napotkanym Tajom, że wynajmujesz prywatne mieszkanie. Wtedy powinno być spoko. Jakie są zalety? Po pierwsze, w pokoju miałam kuchnię i pralkę, co szczególnie przy dłuższym wynajmie, znacznie ułatwia życie. Dodatkowo, dwa pokoje i balkon. To po prostu zwykłe mieszkanie, coś jak te, które znamy z Europy. Ponadto, do kolejki nadziemnej BTS miałam może kilka minut piechotą, co znacznie ułatwia poruszanie się po mieście.

Ode mnie dostajesz zniżkę!

Ponad 100 zeta na AIRBNB!
Albo 50 dyszek na BOOKING.COM!

Nie zastanawiaj się zbyt długo… Hej, przecież jedziesz w podróż swojego życia! Szarpnij się na dwie noce. No bo czemu nie? Kurde bela – raz się żyje!

Zuza

Mieszkam w Bangkoku od dwóch lat. Piszę o Tajlandii.  O życiu i podróżowaniu, o kulturze i tajskiej szkole, w której uczę angielskiego. Tajlandia to mój drugi dom.

Share
Published by
Zuza

Recent Posts

Idzie nowe! :)

Tajlandia i blog to były piękne przygody. Ale czas na nowe! :) Spędziłam niemal rok…

4 lata ago

Blogosfero podróżnicza – dokąd zmierzamy?

Podróżowanie to coś więcej niż wspaniałe przygody, piękne krajobrazy i egzotyczne kultury. Szczególnie, gdy w…

7 lat ago

Praco zdalna – jak ja cię nie cierpię!

O KURDEEEEE, praca zdalna jest taka zajebista, nic tylko leżeć w hamaku na jakiejś rajskiej…

7 lat ago

Maroko w 10 dni – plan podróży, budżet, informacje praktyczne.

Maroko. Byłam. Widziałam. Fajno. W listopadzie 2018 spędziłam w Maroko 10 dni - mega intensywne,…

7 lat ago

Dzisiaj to ja proszę Was o pomoc.

Zazwyczaj to ja odpowiadam na Wasze pytania dotyczące Tajlandii. Dzisiaj to ja Was proszę o…

7 lat ago

Czym jest „prawdziwa Tajlandia”?

Czym jest dla Ciebie „prawdziwa Tajlandia”? O, czyżby jakieś obrazy, słowa, dźwięki i zapachy przypływały…

7 lat ago