Aerial drone photo of iconic tropical beach and resorts of Phi Phi island, Thailand
Wyspa Koh Phi Phi. Jedna z najpopularniejszych wśród ludzi przyjeżdżających do Tajlandii. Byłam i widziałam na własne oczy. Sprawdziłam to i owo i swoje zdanie o niej mam. Nie polecam, no chyba, że na party hard. Ale przekonajcie się sami. A ode mnie masa praktycznych informacji i miejsca warte uwagi w tym syfku:
Część pierwsza – Transport, ceny, wycieczki.
Część druga – Nocleg, knajpy, atrakcje.
Przed Wami część trzecia – Którą plażę wybrać?
A tutaj vlogasek, gdzie możecie zobaczyć trochę widoczków, tłumów ludzi oraz poznać ogólny klimat wyspy:
Po lewej Tonsai, po prawej Loh Dalum.
Jeżeli wybieracie się na Phi Phi, to musicie wiedzieć, że główna część wyspy to trzy plaże – Loh Dalum Bay, Tonsai i Long Beach. Na Tonsai dopływają wszystkie promy i speedboaty, Loh Dalum jest plażą główną i tam dzieje się większość życia, szczególnie nocnego. Na Long Beach także dojdziecie piechotą. Wszystkie inne plaże nie są już osiągalne lądem i należy wypożyczyć łódź, aby się na nie dostać.
Nocą, to istne szaleństwo. Szczególnie w północnej części. Na plaży imprezka i dudniąca muzyka do samego rana. Jak macie ochotę odpocząć, to polecam znaleźć nocleg gdzieś dalej od tego zagłębia imprezowiczów. Byłam na takiej imprezce z beforem w Reggae Barze Muay Thai i powiem, że się zajebiście bawiłam. Dęsiłam na plaży aż miło. Polecam.
Przy Tonsai, tam gdzie port, jest deptak. Jest też McDonald (WUT!?). Jeżeli przejdziecie się stronę zachodniej części plaży (jeszcze dalej jest Long Beach), to po drodze jest dużo knajp sprzedających świeży seafood. Najs.
Moim zdaniem, wschodnia część tej plaży tuż pod skałą, jest najfajniejsza. Tam też spałam w Sand Sea View Resort i było super, a i niezbyt drogo. Przeszłam Phi Phi wzdłuż i wszerz i uważam, że wybrałam jedno z lepszych i spokojniejszych miejsc.
Dobra, na plażach powyżej byłam i widziałam na własne oczy. Miejsca wypisane poniżej poobczajałam w internetach i moim zdaniem tam będzie spokojniej, a widoki piękniejsze. Oczywiście zależy po co na Phi Phi przyjeżdżacie i jakie macie oczekiwania. No i budżet.
Tutaj osobiście nie byłam, ale z mój research powiada, że przy tej plaży też jest miasteczko, kilka miejsc noclegowych do wyboru oraz viewpoincik. Z relacji osób które tam były wynika, że plaża bardziej resortowa, ale piękna – biały piasek i lazurowy oceanik – wiecie, takie klimaty. Kiedyś trafiłam na wpis na blogu Tasteaway o zajebistym resorcie Phi Phi Island Village Beach. Oglądałam też ich relacje na instastories z tej plaży i jak siema, wydaje się tam rajsko. Chciałam tam jechać i spędzić w tym hotelu noc, ale na razie mnie nie stać. Bez tysiąca na noc (z wyżywieniem), to nawet nie próbujcie.
One day, jak już będę sławną, bogatą blogierką, to się tam wybiorę. I to na tydzień. A co! Jeżeli szukacie luksusu, to myślę, że to piękna plaża i fantastyczny resort. Na zachętę wrzucam link do wpisu na Tasteaway: Nasz RAJ na Phi Phi – Phi Phi Island Village Resort. Koniecznie zobaczcie zdjęcia, cholera, tam jest cudownie!
Okej. A teraz reszta plaż, które udało mi się odnaleźć:
Wybrać się tam ma sens tylko jeżeli chcecie spędzić wakacje w jednym z tych hoteli w all inclusive. Co jeszcze o nich wiem? Że są fajne raczej na jednodniowe wycieczki. Szczególnie dwie Nui Beach i Monkey Beach (tak, to jest plaża małp).
PS. Nadal nie przepadam za Phi Phi i nie polecę tej wyspy na relaks i fajne widoki, jedynie na ostrą imprezkę ze znajomymi.
Tajlandia i blog to były piękne przygody. Ale czas na nowe! :) Spędziłam niemal rok…
Podróżowanie to coś więcej niż wspaniałe przygody, piękne krajobrazy i egzotyczne kultury. Szczególnie, gdy w…
O KURDEEEEE, praca zdalna jest taka zajebista, nic tylko leżeć w hamaku na jakiejś rajskiej…
Maroko. Byłam. Widziałam. Fajno. W listopadzie 2018 spędziłam w Maroko 10 dni - mega intensywne,…
Zazwyczaj to ja odpowiadam na Wasze pytania dotyczące Tajlandii. Dzisiaj to ja Was proszę o…
Czym jest dla Ciebie „prawdziwa Tajlandia”? O, czyżby jakieś obrazy, słowa, dźwięki i zapachy przypływały…