Planujesz przyjechać do Tajlandii, poszukać pracy nauczyciela i zostać na dłużej? Ten post informacyjny odpowie na większość Twoich pytań o tym co, jak, gdzie, kiedy i po co – wszystko na podstawie naszego doświadczenia.
Wykształcenie wyższe (licencjat wystarczy) + płynny i zaawansowany angielski z czystym akcentem. To minimum, by znaleźć pracę nauczyciela w Tajlandii i zacząć zarabiać – oczywiście z najniższymi wymaganiami, praca może nie być jak marzenie. Ale… Jeżeli posiadasz dyplom filologii angielskiej, skończyłeś pedagogikę lub masz doświadczenie jako nauczyciel/korypetytor angielskiego – Twoje szanse na fajną pracę i niezły hajs rosną. Masz TEFLa? Tym lepiej dla Ciebie! Część szkół wymaga tego dokumentu. Nie masz TEFLa? Spoko, w Tajlandii się załatwi. O to się nie martw. A w ogóle to najlepiej jak jesteś native speakerem – dobra praca i wysokie wynagrodzenie murowane. A twierdzenie, że: „szkoły przyjmują do pracy jedynie osoby z ojczystym językiem angielskim” to MIT. Sami jesteśmy tego przykładem 😉
SZUKANIE PRACY
Masz dwie opcje: na miejscu w Tajlandii lub przez internet w Polsce. Z własnego doświadczenia polecamy szukanie pracy już w Kraju Uśmiechu. Nam zajęło to 5 dni.
1. Przez internet
Bardzo popularnym portalem, na którym można szukać pracy w Tajlandii, jest CRAIGSLIST. Polecamy także AJARN.COM. Musisz włożyć sporo wysiłku, by wyłuskać jedynie poważne i atrakcyjne oferty, a nie bajki i kity wciskane białasom. Niestety, czasem w ogłoszeniach obiecują złote góry, a potem lecisz przez cały świat i docierasz na miejsce, by przekonać się, że to ani zamek, ani miliony monet. Szukanie pracy przez internet ma tę zaletę, że jeżeli ją znajdziesz, a Twój pracodawca chce Ci pomóc i jest rzetelny, to możesz wystąpić w tajskiej ambasadzie jeszcze w Polsce o wszelkie niezbędne dokumenty (visa i work permit) i pracować w Tajlandii już w pełni na legalu.
2. Na miejscu
Jeżeli jesteś nowicjuszem w temacie, możesz skorzystać z usług tajskich agencji pracy. Wiele szkół w Tajlandii korzysta z agencji, ponieważ chce z siebie zdjąć odpowiedzialność za wyszukiwanie odpowiednich nauczycieli oraz wyrabianie im dokumentów. Przez agencje możesz szybciej znaleźć pracę, ale też mniej zarabiać, mieć z tym nie mało stresu lub trafić do trudnej szkoły na wygwizdowie. Tu także jesteśmy tego przykładem 😉
Chyba że trafisz na super agencje, która nie oszukuje. Najlepiej znajdź osoby pracujące już jako nauczyciele i zapytaj o ich agencje i opinie.
Naszym zdaniem najlepiej jest szukać pracy nauczyciela najstarszą i sprawdzoną metodą. Ubierz się ładnie (koszula, długie spodnie/spódnica za kolano, pełne buty), wydrukuj na kolorowo papiery, spisz adresy wszystkich szkół w okolicy, zabierz butelkę wody i w drogę! Od drzwi do drzwi. W jakich miesiącach najlepiej szukać? Rok szkolny trwa od maja do marca z przerwą semestralną w październiku. Kwiecień, maj, październik i listopad to najlepsze miesiące do szukania pracy nauczyciela.
WARUNKI PRACY
Znalazłeś pracę? Super! Czas na negocjacje umowy. Jeżeli szukałeś pracy przez agencję to zwróć szczególna uwagę na kontrakt pomiędzy Tobą a agencją. Przeczytaj go dokładnie i wyjaśnij każdy szczegół. Z doświadczenia wiemy, że kontrakty pomiędzy białasami a agencjami spisywane są bardzo niejasno i dwuznacznie. To sprawia, że przy konfliktach, każde zdanie można inaczej interpretować, co oznacza, że agencja przyjmuje własną wersję i Ciebie ma głęboko. Podstawowe rzeczy, które powinny być zawarte w kontrakcie bardzo szczegółowo:
NIEZBĘDNE DOKUMENTY
„Przetłumaczone dyplomy, w ch** zdjęć, zaświadczenie o niekaralności w jęz. angielskim.”
W zależności od tego czy trafisz do szkoły publicznej czy prywatnej, zestawy dokumentów wymaganych do wyrobienia visy non-b i workpermit różnią się. My pracujemy w szkole publicznej i ten przypadek tu rozważymy:
Jak u nas przebiega ten proces? Na samym początku agencja poprosiła nas o miesięczne przedłużenie turystycznej visy. Już zapaliła się nam czerwona lampka. Długo walczyliśmy z agencją, stresowaliśmy się i nareszcie, na dwa dni przed wygaśnięciem naszych legalnych papierów, dostaliśmy zestaw tajskich papierków. Musieliśmy zabrać go do Wientian – tajskiej ambasady w stolicy Laosu (link).
Na wyrobienie visy potrzebujesz minimum dwa dni. Np. W poniedziałek rano składasz wniosek, a we wtorek po południu odbierasz vise.
Jakie dokumenty składaliśmy?
Wszystkie dokumenty przygotowywała agencja i wszystkie były po tajsku. Złożyliśmy wniosek o vise nonB 90 dniową z opcją przedłużenia (koszt visy 1900bth). Przedłużenie visy o kolejne 90 dni nastąpi, jeżeli w trakcie 3 miesięcy przedstawimy gotowe, wyrobione workpermit w urzędzie imigracyjnym. Przedłużenie o kolejne 90 dni kosztuje 1900bth.
W trakcie trwania visy nonB nie wolno opuszczać Tajlandii. Znaczy wolno, ale visa nonB wyrobiona w Laosie przepada. Beztroskie wakacje, zrelaksowany wracasz a tu bach – ni ma visy! I cała procedura visowa od nowa…
Opuszczenie Tajlandii jest możliwe jedynie z pozwoleniem na wyjazd i powrót do kraju na tej samej visie. Jednorazowe pozwolenie na opuszczenie kraju zakupuje się w urzędzie imigracyjnym – 1000bth. Dzięki takiemu pozwoleniu możemy opuścić Tajlandię i wrócić do niej, a nasza dotychczasowa visa nonB będzie wciąż aktywna.
Według prawa, pozwolenie na pracę powinno być wyrobione ZANIM złożymy papiery na visę nonB. Ale to Tajlandia i my dopiero mając vise nonB będziemy składać papiery na workpermit. Dlaczego? Nie pytajcie. Sami nie bardzo wiemy. Ale na pewno zawód nauczyciela jest tutaj bardzo uprzywilejowany, nawet według prawa.
Jakie papiery będziemy składać?
Zdjęcie przedstawia wymagane dokumenty do wyrobienia pozwolenia na pracę z podziałem na szkołę publiczną i prywatną.
WSAZÓWKI
Kilka przydatnych porad z naszego doświadczenia:
Jeżeli chcesz wiedzieć więcej o tym jak to jest być nauczycielem w Tajlandii i jak to wpływa na Twoje życie, to przeczytaj nasz poprzedni post: Jestem sobą, naprawdę?
A tutaj superhiper przydatny post o kontraktach, agencjach i szkołach – Jak nie dać się oszukać?
To co, kto z Was wpada do Tajlandii popracować z wariatami ? 😀
Jeżeli szukasz pracy, to napisz do mnie na kontakt@jestemzuza.pl i podeślij swoje CV. Rzucę okiem i prześlę do odpowiednich osób 😉
PS. W Tajlandii razem z Emilem pozwałam tajską agencję do Sądu Pracy bo nie wypłacił nam pensji. Sprawę wygraliśmy. Jeżeli potrzebujesz pomocy to napisz!
Tajlandia i blog to były piękne przygody. Ale czas na nowe! :) Spędziłam niemal rok…
Podróżowanie to coś więcej niż wspaniałe przygody, piękne krajobrazy i egzotyczne kultury. Szczególnie, gdy w…
O KURDEEEEE, praca zdalna jest taka zajebista, nic tylko leżeć w hamaku na jakiejś rajskiej…
Maroko. Byłam. Widziałam. Fajno. W listopadzie 2018 spędziłam w Maroko 10 dni - mega intensywne,…
Zazwyczaj to ja odpowiadam na Wasze pytania dotyczące Tajlandii. Dzisiaj to ja Was proszę o…
Czym jest dla Ciebie „prawdziwa Tajlandia”? O, czyżby jakieś obrazy, słowa, dźwięki i zapachy przypływały…
View Comments
Jaką agencję możecie polecić do szukania pracy nauczyciela w Tajlandii?
Współpracowaliśmy z dwiema agencjami. W tym nasza przygoda z jedną z nich skończy się w maju w sądzie pracy wiec póki co wolelibyśmy nie polecać jakiejkolwiek agencji :)
Zapraszamy do grupy na FB: https://www.facebook.com/groups/nauczycieletajlandia/
A jak jest z pracą w innych zawodach np. w czymś związanym z turystyką? Jest szansa żeby po prostu przyjechać i coś znaleźć na miejscu?
Kasiu, możesz próbowac w innych zawodach. Jeśli posiadasz uprawnienia nurka to wiem, że jest sporo farangów, którzy mają szkoły nurkowania wiec u nich trzeba podpytać. Ponadto białasów można również spotkać w restauracjach, knajpach, guesthouse(ach).
W tej chwili aby pracować legalnie i zdobyć wize od non-native speakera wymaga się TOEIC.
Czyli nie trzeba mieć żadnego kursu nauczycielskiego?