ko kret

Ko Kret – wyspa na rzece w Bangkoku – totalnie tajska miejscówka!

Czy wiesz, że najbliższa wyspa od Bangkoku jest…. w samym Bangkoku!?

Tak! To Ko Kret – wyspa na rzece Menam (Chao Phraya River). Przemiłe miejsce na weekendowy wypad lub jednodniową wycieczkę, gdy chcesz w stolicy Tajlandii zwiedzić coś tajskiego i niestandardowego.

Ko Kret, to ewidentnie weekendowa miejscówka dla Tajów. Gdy tam byłam to nie uświadczyłam innych białych twarzy. Natomiast w sobotę czy niedzielę jest tam w pip Tajów, którzy chillują sobie na targowisku, leniwie jeżdżą na rowerkach wśród bujnej zieleni lub spożywają pyszny thaifood z widokiem na rzekę, popijając zimnego browarka.

rybolaczki

RYBOLACZKI! Ostatni trend w Tajlandii. Przezabawny! Ja swoje już mam 😀

Ko Kret znajduje się na północy Bangkoku, w dystrykcie Pak Kret i prowincji Nonthaburi. Jest to sztucznie utworzona wyspa – na początku XVIII wieku przekopano kawał ziemi, aby nieco skorcić bieg rzeki. Jak na zaledwie 300 lat Ko Kret szczyci się niezłą historią – słynie z wyrobów ceramicznych, specyficznej herbatki oraz ciastek „kanom” – takich rozklapciałych kuleczek zrobionych z kokosa, mąki ryżowej, jaja i cukru palmowego. Mają kilka wersji smakowych – dyniowe, batatowe czy taro (taki tam trujący ziemniak :D).

Wyspa jest niewielka, wokoło biegnie droga, która ma około 5-6 kilometrów. Na spacer w sam raz. Przy samej przystani znajduje się targowisko z tajskimi przysmakami. Ciągnie się wzdłuż wybrzeża.  Po drodze można zwiedzić kilka buddyjskich świątyń. Gdy tylko market się kończy, wyspa nabiera zupełnie innego charakteru. Przez resztę trasy wiedzie wąska betonowa ścieżka wijąca się wśród bujnej, zielonej roślinności. Bardzo przyjemne, szczególnie w sercu betonowego i chaotycznego Bangkoku!

Ach! Można wynająć rower za około 50 batów i leniwie objechać wysepkę, raz po raz zatrzymując się by nacieszyć oczy bananowcami, palmami i uroczymi tajskimi domami na palach.

Proszę bardzo, zapraszam Cię do obejrzenia filmu z mojego wypadu na Ko Kret. Przy okazji odkryj sekrety sławnej, backpackerskiej ulicy Kho San dniem i nocą oraz dowiedz się, gdzie w Bangkoku wybrać się na Muay Thai za frikasa, gdzie chadzają sami Tajowie…

Jak dojechać na Ko Kret?

Zacznijmy od tego, że musisz dostać się do Wat Sanam Nuea, bo to stamtąd odpływa prom na wyspę. Kosztuje jedyne dwa baty (20 groszy). Jak się dostać do Świątyni? Do wyboru do koloru. Można najnowszą, fioletową linią metra do stacji Nonthanburi Civic Center i potem taksówkąokoło 10 kilometrów (koło 90 batów). Bardzo wygodną opcją jest rejs po rzece Menam, aż do Ko Kret. Wystarczy udać się na najbliższą przystań i do upadłego powtarzać „Ko Kret” – a jestem pewna, że Tajowie się Tobą zajmą! Trzecia opcja to autobus 166, który odjeżdża z Victory Monument.

To co, zjadłoby się ciastko kanom z trującego TARO? 😀 A może też chcesz mieć RYBOLACZKI?
Posted in PODRÓŻE, PORADY, PRZYGODY and tagged .